30 kwietnia 2019

do tulenia...

Jako dziecko kochałam przytulanki, ale wiele ich nie miałam.
Jako dorosła mam ich kilka i kocham niezmiennie.

W IKEA bywam rzadko, ale przy dziale z przytulankami odpływam i chcę wszystkie, ...
...moja Córka też tak ma :) 

Z tej miłości jakiś czas temu robiłam dziecięce grzechotki na szydełku. Pierwotnie były w wersji kolorów kontrastowych,...

ale też mam wersje w kolorze.




Miały swoje pięć minut. Szkoda, że tylko pięć, bo maluchy bardzo je lubią (mam wiarygodne info z kilku sprawdzonych źródeł).

...ale do rzeczy!

Niedawno zaczęłam dziergać większe wersje zwierzaków. Słoń Malina był pierwszy, a potem poleciała lawina.

Oto i one:
Pan Panda dla Córki!


powyżej z dziećmi grzechotkami


*********************************************

Panna Żaba w koronie



...z kijankami.
 ************************************************
Kolejny to Pan Lis, mój ulubiony!





kocha Kantabrię jak ja i lubi się włóczyć podziwiając przyrodę


***********************************************
Następnie Nieszara Mysz!




 Kocha żółty ser i Lwa :)


***********************************************
i na koniec Pan Lew!


ze swoją przyjaciółką



A tu rodzinne foto!

...i ja z Panem Lisem!

Ktoś wytrwał do końca?

Ot taką mam ostatnio szydełkową zajawkę. Jakby ktoś chciał taką maskotkę, dajcie znać! A może macie pomysł na innego zwierzaka? Jestem otwarta na nowe wyzwania!

Uwagi techniczne:
- pomysł, projekt i wykonanie: ja
- włóczka: 100% bawełna,
- wypełnienie poliestrowe, specjalnie używane do wypychania maskotek
- sposób wykonania: na szydełku,
- można prać w 40 stopniach,
- mierzą około 28 cm.

Pozdrawiam czytających! Dajcie znak, że tu jesteście, będzie mi miło!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza