30 lipca 2016

torby, torebki, plecaki...

Tworzę, nie próżnuję. Trochę tego, trochę owego.
Tworzę, bo lubię. Tworzę mimo upałów, mimo strużek potu. Ot cała ja. Syndrom niespokojnych rąk.

Dziś pokażę Wam dwie najnowsze torby i świeżutki plecak, bo uszyty dziś. Ot miałam wenę.

 bakłażanowy komplet

"Fale" w trzech odsłonach



"Kręgi" także w trzech (to moja faworytka)




I na koniec plecak/worek. Super ekstra wygodna rzecz. Sama swój noszę nieustannie.




A wy jesteście zwolennikami plecaków czy toreb? Posyłam Wam zimne uściski, ponieważ żar leje mi się z nieba! Zimne, ale mocne! 
Wkrótce lecę do Polski i liczę na przyjemne 26 stopni :) Trzymajcie kciuki, żeby nie przywitało nas16!

Uściski! I udanych urlopów :*

2 komentarze:

  1. Zdecydowanie jestem zwolenniczką toreb, ale zmienia się to od kiedy mamy małego człowieka w domu. No bo jak biec za szybkim rowerzystą lub pędzić obok na hulajnodze z torebką przewieszoną przez ramię/łokieć/plecy :P Jakiś czas temu wypróbowałam plecak/worek (nie tak ładny jak ten uszyty przez Ciebie, tylko reklamowy, który dostaliśmy na jakiejś konferencji) i super sprawa to jest. Ciągle zbieram się, aby uszyć taki z fajniejszej tkaniny ;)
    Brawa dla Twojej twórczej weny!! Trzymam kciuki za pogodę w Polsce! Tak po cichu dla siebie też, bo za kilka dni zaczynam urlop ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym plecakiem to naprawdę strzał w dziesiątkę. Noszę i chwalę sobie bardzo. Też mam Młodą w domu, więc wiem o co chodzi :)
      Co do pogody niech będzie łaskawa!

      A co do pleacaka, bardzo polecam sznurek o średnicy 1 cm sprawdza się w 100%, zero wrzynania!
      Pozdrawiam :*

      Usuń