16 lutego 2014

"Kokkaina", moja własna osobista!

Witam!

Już mnie od wczoraj świerzbi, by się nią pochwalić (na moim fanpejdżu nie wytrzymałam :P), ale wczoraj był "sobotni cykl", więc się powstrzymałam. Jest, jest, wreszcie jest! Zebrałam się, skroiłam, uszyłam, przymocowałam. No i mam! Moją! Własną! Osobistą! "KOKKAINĘ".

A co ją wyróżnia? Jest luksusowa, jeśli wziąć pod uwagę materiały stworzenia ;) Grube, skórzane paski, i materiał Kokka z japońskiej stajni materiałowej - oto różnice z dotychczasowymi.

Dodałam też więcej kieszeni (z przodu na tel., z tyłu dwie dość duże na portmonetkę, klucze,..). Czaiłam się nawet na kieszeń na zamek,....ale odechciało mi się od samego patrzenia na tutoriale :)

Dobra, koniec gadania. Popatrzcie sami.




 Tu schowane rogi są zapięte na zatrzask. Sprytne rozwiązanie antywłamaniowe i trzymające zgrabnie kształt, gdy jest nienapakowana (w poprzednich - "Muchomor Wielki" i "Pani Wiosna" - zastosowałam ten sam bajer).


 A z innej beczki,... mam straszny problem z wyszukiwaniem blogów z małą ilością obserwatorów  (jak ja). A chciałabym odkryć perełki, żeby ruszyć do przodu ze swoją nominacją do Liebster Blog, którą otrzymałam od bloga mniejsłów ...Ech niełatwe to zadanie, bo powinnam nominować aż 11!!! Póki co mam trzy :/ Jak macie jakieś ciekawe, podeślijcie adresy. Ładnie proszę!

8 komentarzy:

  1. Pieję z zachwytu!!!
    Bardzo byłam ciekawa Twojego wyboru ze sklepu zwanego japońskim-rajem-materiałowym i nic, ale to nic się nie zawiodłam. Całość - łącznie z nazwą - jest po prostu - odlotowa! :) Genialny projekt, świetne wykonanie. Uszy super. No po prostu zazdroszczę :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow.
    Jestem jednocześnie zachwycona i zawstydzona :)
    Wymiatasz! Wyszło rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zawstydzają takie komentarze! :)

      Usuń
  3. Torba wspaniała, a i sam blog jest odkryciem!
    Ale bez kota do nas nie wracaj. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! A nad kotem pomyślę :)

      Usuń